Akademia Uroków

Akademia Uroków

Lekcja 1 – Nie przeklinaj dyrektora swego

Zanurz się z nami w pełen przygód i humoru świat Akademii Uroków. Świat, którym rządzą magowie, trolle i gobliny. Świat, którego porządku strzeże Straż Dzienna i Nocna. Świat, w którym zwykła młoda dziewczyna może zamieszać tak, że postawi na głowie całe Ciemne Imperium.

akademia uroków ellen stellar

O książce

okładka e-book

Czy wiesz, co może się stać, kiedy rzucasz na kogoś urok, nie mając pojęcia, co on oznacza? A co jeśli przeklniesz nim swojego dyrektora?

Deya Riate to urocza, czerwonowłosa adeptka Akademii Uroków, która nader często wpada w kłopoty. Kiedy przypadkiem rzuca urok na zabójczo przystojnego lorda-dyrektora, Riana Tiera, nie ma pojęcia, że zapoczątkuje tym serię niezwykłych zdarzeń. Wypowiedziane nieśmiałym szeptem przekleństwo doprowadzi do zagadkowych zabójstw i wywoła niemałe poruszenie wśród mieszkańców Akademii.

Czy Lord Tier oprze się urokowi? A może przyjdzie mu walczyć nie tylko ze złymi mocami, ale też z samym sobą? Och, Deyu… Coś ty najlepszego narobiła!

O Autorce

Ellen Stellar zadebiutowała w 2009 roku opowiadaniem Tańcząca w nocy, które opublikowane zostało na łamach portalu Samizdat. W tym samym roku rozpoczęła pracę nad cyklem Przygody najemniczki Hell. Jej ulubione gatunki to fantastyka i romans fantastyczny.

Jest laureatką prestiżowej nagrody RosCon 2017 w kategorii Najlepszy autor fantasy. Dorobek pisarski autorki wynosi ponad sto książek. Najpopularniejsze serie to Miasto smoków, Katriona, Martwe gry oraz Akademia Uroków.

Autorka jest jedną z najbardziej tajemniczych postaci literatury współczesnej. Pisze pod pseudonimem, jej prawdziwe nazwisko nie jest znane. Nigdy też nie pokazała się publicznie, udzieliła w życiu zaledwie kilku pisemnych wywiadów.

Opinie recenzentek

„Akademia Uroków” to dla mnie opowieść magiczna i poruszająca, budząca te szuflady mojej wyobraźni, które myślałam, że dawno się już zakurzyły lub nie istnieją. Urzeka mnie całe uniwersum, w którym toczy się jej akcja. Barwne opisy Akademii, Nocnej Straży, a nawet całego kontynentu pełnego intrygujących miejsc, królestw i… knajp… 

Ale najbardziej podobają mi się trójwymiarowe postaci. Trójwymiarowe, bo zdecydowanie nie są płaskie, przewidywalne i jednoznacznie dobre lub złe. Tutaj każdy ukrywa za swoją peleryną mroczną i zaskakującą tajemnicę (a najczęściej wiele tajemnic). Nawet główni bohaterowie, z którymi momentami tak łatwo się utożsamić, potrafią zaskoczyć i wykręcić wyobrażenie o świecie do góry nogami. 

Książkę polecam nie tylko fanom fantastyki, ale też opowieści przygodowych i kryminalnych. Bo to wyjątkowy miks tych gatunków. A po cichu dodam, że przeczuwam, że autorka rzuciła na mnie jakiś naprawdę mocny urok dziesiątego stopnia, bo nie mogę się doczekać dalszych przygód moich ulubionych bohaterów.

Kaśka Żbikowska

CEO Digital Girls

„Akademia Uroków” to zaskakujące połączenie znanej opowieści o szkole magii z… całkiem pikantnym romansem.  Wyobraźcie sobie, że Sarah Maas napisała o magicznej szkole. A do tego wątek kryminalny, elfy, wampiry i ogry. Brzmi dobrze, prawda?

Kinga Rak

redaktor naczelna i szefowa Twardej Oprawy

Patronaty

Bądź na bieżąco!